Przejdź do:

Słowo wstępne prof. Henryka Samsonowicza

Słowo wstępne

Motywem kolejnej, czwartej już konferencji organizowanej w ramach "Fundacji dyskusje o nauce" była refleksja dotycząca jakości badań prowadzonych w różnych obszarach poznania. Rozwój badań, znaczące osiągnięcia różnych dyscyplin idą niekiedy w parze z miernymi osiągnięciami, banałem, wiedzą pozorną. Czy rzeczywiście nauce w Polsce grozi zapaść, jak widzą to niektórzy uczeni, czy wyniki badań z ostatnich lat pozwalają na dokonanie optymistycznej jej oceny? Jak należy oceniać rezultaty działań podejmowanych w instytutach badawczych i na katedrach uczelnianych i - co stanowiło zasadniczą kwestię - czy istnieje nauka "lepsza" i nauka "gorsza"? Odpowiedź na te pytania ma znaczenie podwójne: z jednej strony pozwala na właściwy ranking osiągnięć, ustalenie naszego miejsca w hierarchii nauki światowej; z drugiej zaś- ułatwić powinna prowadzenie polityki naukowej, promującej najlepsze jednostki badawcze w skali kraju. Podczas rozważań na ten temat można mieć wątpliwości, czy może istnieć "zła" nauka, innymi słowy, czy działania w sferze wiedzy pozornej mieszczą się w pojęciu znaczeniowym nauki. Nasuwają się też pytania kolejne dotyczące organizacji i - dodać warto - sposobów finansowania prac badawczych. Czy bez obszernego zaplecza składającego się z badaczy mniej wybitnych, bez drobnych osiągnięć nie stanowiących epokowych odkryć, ale dających podstawy do wyciągania wniosków szerszych, ważnych, można sobie wyobrazić postęp w poznawaniu świata? Ponadto dodatkową trudność stanowi fakt, że nie zawsze współcześni mogą docenić rzeczywistą wartość odkrycia.

Spotkania organizowane przez Fundację na Rzecz Nauki Polskiej mają także cele praktyczne. Do najważniejszych należy znalezienie wspólnego języka przedstawicieli różnych nauk: ścisłych, humanistycznych, przyrodniczych, technicznych. Niezależnie od różnic warsztatowych i odmiennych metod badawczych uczeni powinni rozumieć się wzajemnie, przyjmować jednolite normy etyczne, podobnie oceniać uzyskiwane wyniki i stawiane pytania. Cel działania wszystkich specjalistów jest wspólny: lepsze poznanie świata. Różne drogi do tego prowadzą, efekty badań umożliwiają niekiedy cenne wdrożenia, niekiedy inspirują dalsze procesy poznawcze, ale potrzeba istnienia wspólnoty uczonych, na wzór niegdysiejszej "Republicae Literariae"; nie budzi wątpliwości. To w jej ramach powinna być oceniana nauka i uzyskiwane wyniki.

Jest znacznie bardziej przyziemny powód, dla którego warto podejmować temat "dobrej nauki". Nie tylko w niebogatej Polsce, lecz także w innych krajach świata możliwości finansowania badań podstawowych są ograniczone. Stąd wynika potrzeba przeznaczania szczupłych niekiedy środków na zespoły naukowe i projekty badawcze "lepsze". Nie jest to łatwe, nie zawsze możliwe. Niemniej jednak należy podejmować tego typu oceny.

Nie sposób tu w paru słowach dokonać podsumowania dyskusji lub omówienia zgłaszanych propozycji i wypowiadanych sądów. Część z nich przedstawiona jest w publikowanych tu materiałach sesji. Można jednak wyrazić pogląd znajdujący odbicie w dyskusji, że środowisko naukowe, niezależnie od swych słabości, zdolne jest dokonywać właściwej oceny nauki - i tej dobrej, i tej średniej. Oczywiście nie tej pozornej, banalnej, innymi słowy - złej. Ta stanowi bowiem pojęcie wewnętrznie sprzeczne, dotyczy działań prowadzonych wbrew zasadom, które obowiązują uczonego i nie powinny być tolerowane w jednostkach naukowych.


                                                                                                    Henryk Samsonowicz