05.11.2001
Żylicz, Maciej
W roku 1999 laureat najbardziej prestiżowej polskiej nagrody
naukowej przyznawanej przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej
Prof. Maciej Żylicz w roku 1977 skończył fizykę, ale już
w trakcie studiów pasjonował się biologią molekularną, chemią
i biochemią. - Zawsze chciałem być eksperymentatorem - mówi.
- Szybko zorientowałem się, że dzisiejsze doświadczenia w
fizyce trwają latami. A ja jestem niecierpliwy. Chciałem
dziś robić eksperyment i jutro mieć odpowiedź. To było możliwe
właśnie w biologii molekularnej.
Mając niespełna 27 lat, obronił doktorat. Dwa lata później
wyjechał na staż do prof. C. Georgopoulosa na uniwersytet
stanowy w Utah, USA. - Przez pierwsze dwa lata nie wysunąłem
nosa z laboratorium - wspomina. - Piękne kaniony na południu
Utah obejrzałem dopiero w trakcie trzeciego roku pobytu w
Ameryce.
Amerykanie docenili go bardzo szybko. W wieku 31 lat dostał
stanowisko profesora Uniwersytetu Utah i zaczął kierować
własnym zespołem. Pracował także jako profesor na Uniwersytecie
Johna Hopkinsa w Baltimore oraz na Uniwersytecie Stanforda
w Kalifornii.
W 1985 r. wrócił do kraju i mimo że nie miał jeszcze habilitacji,
prof. Karol Taylor pozwolił mu tworzyć własny zespół naukowy.
Habilitował się rok później, docenturę dostał w 1988, tytuł
profesora w 1992 r.
W latach 1990-93 był prorektorem Uniwersytetu Gdańskiego.
W roku 1999 wygrał konkurs na stanowisko profesora UNESCO
w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej
UNESCO-PAN w Warszawie.
Żylicz publikował w doskonałych czasopismach. Jego prace
były cytowane ponad 4500 razy. Wziął przykład z własnego
szefa i zabiega o kariery swoich wychowanków. W roku 1999
- w wieku 46 lat - dochował się już czterech doktorów habilitowanych,
z których jeden wkrótce powinien zostać profesorem. Do jego
laboratorium ciągną obcokrajowcy. Jeden z obecnych doktorantów
przyjechał do Gdańska ze Stanów.
Świetny dydaktyk, doskonały organizator, zdolny naukowiec.
Po prostu szczęściarz. Czego się nie tknie, odnosi sukces
- mówią jego koledzy po fachu.
Sławomir Zagórski
Źródło:
|