Podsumowanie programu badawczego
Rezultaty prac wykopaliskowych, prowadzonych w ramach programu ADALBERTUS, zaprezentowano w maju 1997 r. na konferencji w Waplewie k/Malborka, zorganizowanej przez Instytut Archeologii i Etnologii PAN, w której wzięli udział naukowcy z różnych ośrodków w kraju - nie tylko archeolodzy, ale także geolodzy, hydrografowie, geografowie, dendrochronolodzy, etnografowie oraz specjaliści od mineralogii. Wyniki badań rzucają zupełnie nowe światło nie tylko na polskie pogranicze sprzed 1000 lat, ale też na czasy znacznie wcześniejsze.Po 100 latach od pierwszego, przypadkowego odkrycia, archeolodzy ponownie osłonili w tym rejonie dwie starożytne, drewniano-ziemne drogi, tzw. pomosty. Są to potężne konstrukcje drewniane biegnące w poprzek doliny rzeki Dzierzgoń. Szerokość traktu wahała się od 2,5 do 5 m. Było to najkrótsze połączenie drogą lądową z terenami pruskimi. Dzięki badaniom dendrochronologicznym próbek drewna pobranych z obu traktów okazało się, że pierwsza z tych grobli powstała jeszcze w czasach rzymskich, w I w. p.n.e., i używana była do transportu kołowego aż do początku III w. Stanowiła część wielkiego szlaku bursztynowego, łączącego wybrzeże Bałtyku z miastami rzymskimi, w których obrabiano cenny surowiec.
Udało się też, dzięki badaniom specjalistów współpracujących z archeologami, ustalić wiele nowych faktów związanych z przeszłością tamtych terenów. M.in. to, że w czasach I tysiąclecia niedaleko wsi Św. Gaj rozciągała się zatoka morska. Znacznie wzbogaciła się też nasza wiedza dotycząca geologicznej przeszłości wybrzeży morskich w rejonie Gdańska.
Sensacyjnym znaleziskiem było niewątpliwie odkrycie w Św. Gaju cmentarzyska ze śladami starożytnych Gotów z I-II w. p.n.e., co podważa niektóre elementy hipotezy o wielkich wędrówkach ludów w I tysiącleciu naszej ery. Ślady starogermańskich Gotów w Prusach każą podać też w wątpliwość jednoznaczne do tej pory przekonanie, że Goci są jedynymi protoplastami Skandynawów. Są natomiast dowodem na wielokulturowość byłych Prus.
Warto dodać, że wydobyte podczas wykopalisk fragmenty drewnianych pomostów poddawane są obecnie kosztownej i żmudnej, bo mającej trwać nieprzerwanie 7 lat, konserwacji polichlorkiem winylu w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku. Jej celem jest usunięcie z drewna wody i wzmocnienie go. Dopiero po tych zabiegach fragmenty starożytnego traktu będą mogły stać się obiektem ekspozycji muzealnej.