Dlaczego warto szczepić dzieci przeciwko wirusowi SARS-CoV-2?

Dodano: :: Kategorie: Informacje prasowe
-A A+

Trwa akcja szczepień przeciwko COVID-19 u dzieci w wieku powyżej 12 lat prowadzonych
w szkołach. Wielu rodziców wciąż ma jednak wątpliwości co do bezpieczeństwa i zasadności szczepień dzieci, które jakoby chorują na COVID-19 znacznie łagodniej niż ich rodzice czy dziadkowie. Czy na pewno? Jaki jest więc sens szczepień u nastolatków?

Po pierwsze, obecnie dzieci wcale nie chorują tak łagodnie, jak jeszcze rok czy półtora roku temu na początku pandemii. Powstają kolejne warianty koronawirusa, które są coraz bardziej niebezpieczne dla coraz młodszych osób. Oznacza to, że część dzieci może zachorować poważnie lub mieć długo ciągnące się powikłania po-covidowe, m.in. długotrwale zaburzenia węchu i smaku, powikłania kardiologiczne czy groźny zespół PIMS. Przed tym wszystkim może uchronić dziecko szczepionka. Jak wykazały badania kliniczne dotyczące szczepionki firmy Pfizer, zarejestrowanej dla osób w wieku od 12 lat, przeprowadzone na grupie około 2000 amerykańskich nastolatków (w wieku 12-15 lat), szczepionka ta jest skuteczna w zapobieganiu COVID-19 w tej grupie wiekowej w 100%.  Z 1005 uczestniczących w badaniu dzieci, które otrzymały szczepionkę, u żadnego nie wystąpiło zakażenie koronawirusem, podczas gdy spośród 978 dzieci, którym podano placebo, zachorowało 16.

Na pytanie o sens szczepień dzieci odpowiadali też polscy eksperci podczas debaty „Czy na każdego z nas działa szczepionka przeciw SARS-CoV-2? Jak to sprawdzić?” zorganizowanej przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej w ramach akcji „Ufajmy nauce”.

„Skuteczność szczepień należy oceniać i rozważać na kilku poziomach: po pierwsze, w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi choroby i śmierci z jej powodu; po drugie, w zapobieganiu łagodnym objawom choroby i po trzecie, w zapobieganiu samej, nawet bezobjawowej, infekcji. Te dwa ostatnie poziomy są ważne w odniesieniu do populacji dzieci. U osób zaszczepionych, zarówno dorosłych, jak i dzieci, nie dochodzi do tak eksplozywnego namnażania się wirusa – w efekcie jest go mniej w ślinie i wydzielinach z dróg oddechowych i dzięki temu znacznie trudniej zarazić kogoś, kto jest obok. W ten sposób ogranicza się transmisję wirusa na kolejne osoby, a to pozwala na wyhamowanie pandemii, co jest podstawowym celem szczepień – mówił wirusolog prof. Krzysztof Pyrć, kierownik Pracowni Wirusologii Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, laureat programów START i POWROTY/HOMING Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Troska o innych

O tym, że szczepienie ma wartość nie tylko indywidualną (czyli chroni osobę zaszczepioną), ale również populacyjną mówił  prof. Piotr Trzonkowski, kierownik Katedry i Zakładu Immunologii Medycznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, laureat Nagrody FNP. „Dzięki szczepieniu dzieci w znacznie mniejszym stopniu zarażają wirusem SARS-Co2 swoich rodziców czy dziadków. Szczepionka chroni bowiem nie tylko osobę zaszczepioną, ale też jej otoczenie. Jest to szczególnie istotne, jeśli w otoczeniu dziecka są osoby starsze czy chore. Pamiętajmy, że szczepienie jest czymś, co robimy z troski o siebie, ale i o innych, jest to wyraz podejścia społecznego” – zaznaczał ekspert. Dodał też, że zdecydowanie powinniśmy szczepić dzieci z grup ryzyka ciężkiego przebiegu COVD-19, czyli te dzieci, które mają z jakichś względów zaburzone funkcjonowanie układu odpornościowego i obniżoną odporność.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Aktualnie dzieci można szczepić preparatami mRNA firm Pfizer i Moderna. Wspomniane wcześniej badania kliniczne szczepionki firmy Pfizer wykazały, że jest ona bezpieczna dla dzieci. Niepożądane odczyny poszczepienne (NOP) w grupie dzieci w wieku 12-15 lat są podobne do tych, jakie występują w grupie nastolatków w wieku 16-18 lat oraz u osób dorosłych. W badaniu klinicznym najczęstszymi zgłaszanymi u dzieci skutkami ubocznymi szczepienia były: ból w miejscu podania (u 86% po pierwszej dawce i 79% po drugiej), zmęczenie (u 60% po pierwszej dawce oraz 66% po drugiej), ból głowy (odpowiednio u 55% i 65%), dreszcze (u 28% i 41%), ból mięśni (u 24% i 32%), gorączka (u 10% i 20%), bóle stawów (u 10% i 16%) oraz biegunka (u 8% i 6%). Jak widać, częściej objawy te występowały po podaniu drugiej dawki szczepionki (z wyjątkiem bólu w miejscu podania preparatu oraz biegunki). Niepożądane odczyny poszczepienne z reguły utrzymywały się przez 1 do 30 dni.

Działanie preparatu Moderny przeanalizowano natomiast w badaniu z udziałem 3732 dzieci w wieku od 12 do 17 lat. Działania niepożądane szczepionki zaobserwowane w tej grupie wiekowej są podobne do tych, jakie występują u osób w wieku 18 lat i starszych. Obejmują one ból i obrzęk w miejscu wstrzyknięcia, zmęczenie, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, powiększenie węzłów chłonnych, dreszcze, nudności, wymioty i gorączkę. Objawy te są zwykle łagodne lub umiarkowane i ustępują w ciągu kilku dni po szczepieniu.

Co ze szczepieniami młodszych dzieci?

Badania kliniczne dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa szczepień przeciwko COVID-19 u dzieci mających mniej niż 12 lat prowadzą obecnie firmy Pfizer, Moderna i Johnson&Johnson. Badania te dotyczą różnych grup wiekowych np. firma Pfizer podzieliła populację dzieci na trzy grupy: 5-11 lat, 2-5 lat oraz 6 miesięcy-2 lata. 20 września firma ogłosiła, że badanie kliniczne prowadzone w grupie wiekowej 5-11 lat zostało zakończone i potwierdziło, że szczepionka jest zarówno bezpieczna dla dzieci w tym wieku jak i że wywołuje u nich pożądaną reakcję immunologiczną. W badaniu wzięło udział 2268 dzieci, którym podawano dawkę szczepionki trzykrotnie mniejszą niż dawka zatwierdzona dla osób dorosłych oraz nastolatków. Działania niepożądane były bardzo podobne do tych jakie są obserwowane u starszych dzieci. Okres obserwacji po szczepieniu wynosił 6 miesięcy czyli znacznie dłużej niż miało to miejsce w przypadku nastolatków i osób dorosłych, u których okres ten wynosił 2 miesiące. W związku z tymi pozytywnymi wynikami, firma Pfizer zamierza złożyć wniosek do amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) oraz Europejskiej Agencji Medycznej (EMA) o rejestrację swojej szczepionki do stosowania u dzieci w wieku 5-11 lat. Jeszcze w tym roku firma spodziewa się zakończenia badań prowadzonych w dwóch młodszych grupach wiekowych.

Serdecznie zapraszamy na kolejną debatę z cyklu „Ufajmy nauce”, która odbędzie się 14 października br. o godz. 12.00 i będzie poświęcona lekom na COVID-19.

Kontakt prasowy: Dominika Wojtysiak, Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, tel. 698 931 944, wojtysiak@fnp.org.pl.

Materały dla mediów:

Dodatkowe materiały:

 

 

Cofnij