Prof. Maciej W. Grabski
Prof. Maciej W. Grabski. Fot. Andrzej Świetlik

 

  • BIOGRAFIA
  • WSPOMNIENIE
  • WYSTĄPIENIA
  • WYRÓŻNIENIE

Prof. dr hab. Maciej W. Grabski urodził się w 20 czerwca 1934 roku w Grabkowie-Gołąbkach k. Warszawy (obecnie Ursus-Gołąbki), gdzie mieszkał do końca życia. Zmarł 12 lutego 2016 r. Miał niezwykłe korzenie: jego rodzicami byli pisarz Władysław Jan Grabski oraz malarka Zofia Wojciechowska-Grabska, zaś dziadkami: Władysław Grabski, premier i minister w II RP oraz Stanisław Wojciechowski, prezydent RP w latach 1922-26.

W młodości interesował się lotnictwem. Ukończył Wydział Mechaniczno-Technologiczny Politechniki Warszawskiej (1960), na którym podjął pracę w 1959 r. w ówczesnej Katedrze Metaloznawstwa przekształconej w 1975 r. w Instytut Inżynierii Materiałowej (na prawach Wydziału) i wreszcie w 1995 r. – w Wydział Inżynierii Materiałowej. Po obronie doktoratu (1967) odbył staż naukowy na Uniwersytecie Cambridge w Wielkiej Brytanii. Habilitował się w 1973 roku i wtedy też zaczął kierować Zakładem Podstaw Metaloznawstwa w Instytucie Materiałoznawstwa PW (obecnie Wydział Inżynierii Materiałowej PW). Profesorem nadzwyczajnym został w 1979, a prof. zwyczajnym w 1989 roku.

Zainteresowania naukowe lokował w nauce o materiałach, zajmując się głównie związkami pomiędzy strukturą granic ziarn a właściwościami metali, oddziaływaniem dyslokacji z granicami oraz stabilnością mikrostruktury. Wraz ze współpracownikami opublikował ponad 70 artykułów w międzynarodowych czasopismach naukowych („Acta Metallurgica”, „The Philosophical Magazine”, „Journal de Physique”, „Materials Science and Engineering”,„Metals Science”, „Scripta Metallurgica”, „Res Mechanica” i innych).

W 1981 roku (w pierwszych wolnych wyborach) i ponownie w 1987 r. (na drugą kadencję) został wybrany na dyrektora Instytutu Inżynierii Materiałowej PW. W latach 1981-87 i ponownie 1991-1996 był członkiem Senatu PW, a także członkiem i przewodniczącym wielu komisji Senackich i Rektorskich. W latach 1981-85 i ponownie 1989-2005: członkiem komisji Etyki Zawodowej PW.

Po objęciu prezesury Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w 1992 r. zrezygnował z kierowania zakładem i aktywnego prowadzenia pracy naukowej. W latach 1990-1994 działał w zespole ekspertów MEN. W kadencji 1991-1994 przewodniczył zespołowi Nauk Technicznych Komisji Badań Podstawowych KBN, w kolejnej kadencji 1994-1997 był wiceprzewodniczącym Komisji Badań Stosowanych KBN. Od 2000 r.: członek Zespołu ds. Etyki w Nauce przy Ministrze Nauki, od 2004 r. – jego Przewodniczący.

Był członkiem zwycz. Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (1988), członkiem koresp. PAN (1991) i członkiem Towarzystwa Popierania i Krzewienia Nauk (1993). Odznaczony K. Kom. OOP (2005), K.Ofic. OOP (1997), K.Kaw. OOP (1989) i Medalem Edukacji Narodowej (1995) oraz Wielkim Krzyżem Orderu Zasługi RFN (2005). Laureat m.in. Nagrody Jerzmanowskich. Dr h.c. Akademii Górniczo-Hutniczej (1999) oraz Politechniki Warszawskiej (2001). Funkcję prezesa zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej pełnił do września 2005 r. Od 2005 do 2012 roku był członkiem Rady Fundacji, później jej członkiem honorowym. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na Starych Powązkach w Warszawie.

Prof. Maciej Żylicz o prof. Macieju W. Grabskim

(tekst opublikowany w kwartalniku „Nauka”, Nr 3/2016)

Profesor Maciej W. Grabski odszedł 12 lutego 2016 roku, pozostawiając nas w poczuciu, że był jedną z tych wyjątkowych osób, których nie da się zastąpić.

Po raz pierwszy spotkałem Profesora w 1998 roku w Komitecie Badań Naukowych, w którym wtedy działałem. Przedstawiłem się i Profesor zaraz zaprosił mnie na lunch do pobliskiej restauracji. O Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, którą kierował, wiedziałem wtedy niewiele. Pamiętałem tylko, że mój przyjaciel śp. prof. Robert Głębocki, minister edukacji w rządzie premiera Bieleckiego zastanawiał się, gdy fundacja ta powstawała, czy bezpiecznie jest przekazać na jej fundusz założycielski 95 mln złotych, jak zdecydował wówczas Sejm.

W czasie lunchu okazało się, że na wiele tematów dotyczących uprawiania nauki mamy wspólne zdanie. Profesor był bardzo bezpośredni w wyrażaniu swoich opinii, co zrobiło na mnie duże i niezapomniane wrażenie. Dostałem od niego zaproszenie do wygłoszenia na konferencji organizowanej przez FNP referatu na temat poziomu nauk o życiu uprawianych w Polsce. Od tamtej pory byłem już częstym gościem Fundacji.
Profesor był człowiekiem wielkiego formatu, ulepionym jeszcze z przedwojennej gliny. Cieszył się ogromnym osobistym autorytetem, u którego podstaw leżały jego szerokie horyzonty intelektualne, dbałość o etyczny wymiar działalności – czy to naukowej czy w jakimkolwiek innym obszarze, a także niezależność myślenia. Był charyzmatyczną osobowością, człowiekiem, którego chcieli słuchać inni, świetnym, dowcipnym mówcą.
Przez 13 lat (od 1992 do 2005 roku) pełnił funkcję prezesa Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, stając się głównym twórcą jej niezależności instytucjonalnej, stabilności finansowej oraz jej ugruntowanej pozycji i prestiżu w świecie nauki. Wielokrotnie z powodzeniem przeprowadził Fundację przez bardzo trudne dla niej momenty, także takie, w których realnie zagrożony był jej byt. Jedną z takich, być może najtrudniejszych przepraw, był pamiętny spór FNP z Izbą Skarbową dotyczący opodatkowania dochodów Fundacji wydatkowanych na cele statutowe. Po wieloletniej batalii w sądach kolejnych instancji został on ostatecznie rozstrzygnięty w 2002 roku przez Sąd Najwyższy na korzyść FNP. Sąd orzekł, iż Fundacja może korzystać ze zwolnienia podatkowego, lokując swoje środki w instrumenty finansowe, pod warunkiem wydatkowania dochodów z tych operacji na cele statutowe. Orzeczenie to miało decydujące znaczenie nie tylko dla FNP, która odzyskała wtedy zwrot zapłaconego za lata 1995-97 podatku w wysokości około 80 mln zł wraz z odsetkami (w przypadku niekorzystnego wyroku, jeżeli Fundacja nie odzyskałaby tych środków, musiałaby znacząco ograniczyć działalność lub nawet ją zakończyć). Było to także rozstrzygnięcie o precedensowym charakterze, istotne dla całego polskiego sektora organizacji pozarządowych. Przypominam sobie, że w akcję poparcia dla Fundacji w tym sporze solidarnie zaangażowało się środowisko naukowe, w tym także Komisja Badań Podstawowych KBN, której byłem przez krótki czas przewodniczącym.

Osobowość i charyzma prof. Grabskiego uczyniła go powszechnie rozpoznawaną, ogromnie szanowaną i cenioną, nie tylko w środowisku naukowym, „twarzą” Fundacji. To on zdefiniował jej misję, obowiązującą do dziś i wypracował sposoby jej działania. Ustępując z funkcji prezesa FNP, prof. Grabski powiedział: Patrząc z perspektywy czasu, wiem, że Fundacja była najważniejszym zadaniem, jakie mi przyszło w życiu wykonywać. A jak to się wszystko zaczęło?

Transformacja ustrojowa w Polsce otworzyła przed prof. Grabskim możliwości zaangażowania się w systemowe zmiany sektora nauki; wcześniej warunki polityczne nie sprzyjały takiej działalności. Początkowo włączył się w prace utworzonego w 1991 roku Komitetu Badań Naukowych, co dało mu ogląd sytuacji nauki w Polsce.
W 1992 roku prof. Witold Karczewski, pierwszy przewodniczący KBN, zaproponował prof. Grabskiemu objęcie stanowiska prezesa powstałej w 1991 roku Fundacji, powołanej w celu wspierania rozwoju nauki i dysponującej funduszem założycielskim w wysokości 95 mln zł. Fundacja istniała już od roku, ale jej status był niejasny (była silnie związana z administracją państwową), program działania nieokreślony, a przy tym była już ona uwikłana w budzące wątpliwości inwestycje. Jednak idea kierowania instytucją, która w oparciu o własne zasady będzie wspierała naukę, wzięła górę i prof. Grabski przyjął propozycję, jak sam często powtarzał nie wiedząc, w co się pakuje.

Tak rozpoczął się trudny i często burzliwy proces tworzenia nowej w polskich warunkach instytucji i formowania jej misji. Trwał on przez kilkanaście następnych lat, obejmując zarówno zmiany organizacyjne wewnątrz Fundacji, jak też przede wszystkim definiowanie, czemu i komu Fundacja ma służyć.

Jednym z pierwszych wyzwań było uniezależnienie Fundacji od administracji państwowej. Początkowo bowiem była ona formalnie związana z KBN-em (pierwszy statut przewidywał, że jej prezesem ma być przewodniczący Komitetu czyli odpowiednik dzisiejszego ministra nauki lub upoważniona przez niego osoba). Taki stan rzeczy sprowadzał Fundację do roli podwykonawcy zadań wyznaczonych przez administrację państwową. Prof. Grabski, namawiany przez prof. Karczewskiego, zgodził się na objęcie funkcji prezesa FNP, pod warunkiem udzielenia mu przez niego wsparcia w przekształceniu Fundacji w niezależną instytucję. Prof. Karczewski spełnił swoją obietnicę, dzięki czemu skomplikowany proces transformacji FNP w kierunku prawdziwie niezależnej instytucji pozarządowej mógł się rozpocząć. Podstawowe znaczenie miało ustalenie kształtu Rady Fundacji (organu nadzorującego jej działalność). I tak od początkowego stanu, kiedy to w jej skład wchodzili przedstawiciele kilku ministerstw w randze ministrów lub wiceministrów oraz przewodniczący ówczesnych Komisji KBN-u, poprzez kilka etapów przejściowych (najpierw ministrowie mianowali wszystkich, potem część członków Rady) wpływ ministra na skład Rady stopniowo malał. Proces ten zakończył się definitywnie dopiero w 2014 roku, kiedy to ukonstytuował się całkowity rozdział między Fundacją a Ministerstwem. Obecnie nowych członków Rady Fundacji (mających zastąpić tych, którym kończy się kadencja) wybierają dotychczasowi członkowie. Niezależnie od tego FNP, jak każda fundacja działająca w Polsce, musi składać ministrowi właściwemu (w tym przypadku – zajmującego się sprawami nauki) roczne sprawozdania finansowe i merytoryczne.

Kolejnym potężnym zagadnieniem, z jakim musiał się zmierzyć nowy prezes FNP, było wyznaczenie misji Fundacji. Już od samego początku prof. Grabski był przekonany, że FNP powinna wspierać tylko najlepszych. Hasło, które zaproponował: „wspierać najlepszych, aby mogli stać się jeszcze lepsi” stało się oficjalną, do dziś aktualną dewizą Fundacji i choć patrząc z dzisiejszej perspektywy wiemy, że jest to jedyna skuteczna strategia, w tamtych czasach, tuż po upadku PRL-u, była to myśl wręcz rewolucyjna. Mimo powtarzających się głosów krytyki i nacisków (przecież jest tylu „potrzebujących”), prof. Grabski głęboko wierzył, że nauka jest i musi pozostać niedemokratyczna (jak często mawiał: nauka jest albo bardzo dobra, albo żadna). Wiedząc, że Fundacja jako instytucja niebudżetowa dysponuje stosunkowo niewielkimi środkami, uznał, że ludzie nią kierujący nie mogą sobie pozwolić na ich marnotrawienie. Fundacja musi być partnerem dla środowiska naukowego, a nie biurem świadczącym nauce usługi socjalne. – tłumaczył Profesor i pytał: Czym przysłużylibyśmy się nauce, gdybyśmy byli fundacją charytatywną a nie elitarną?

Wyznaczenie takiej ścieżki rozwoju Fundacji sprawiło, że krok po kroku, wykluwały się standardy działania oparte na jakości, które z czasem stały się znakiem firmowym FNP. Uruchamianie nowych programów poprzedzała identyfikacja obszaru, do którego miał być on skierowany. Następnie musiały powstać precyzyjne regulaminy. I sprawa najważniejsza – wypracowanie systemu oceny wniosków, czyli element, który był decydujący dla sukcesu lub klęski programu. Od 1994 roku opiniowanie wniosków składanych w konkursach Fundacji zostało oparte na własnym, niezależnym systemie recenzenckim, który od tamtej pory nieustannie ewoluował wraz z nabywanym doświadczeniem. Wiązało się to ze stopniowym poszerzaniem bazy recenzentów, dokonywanym bardzo starannie, według własnych kryteriów. To sprawiało, że zaufanie do Fundacji rosło, a wokół niej tworzyło się środowisko ludzi rozumiejących jej wizję wspierania nauki, do czego prof. Grabski przykładał wielką wagę. Dzięki tej konsekwentnie realizowanej koncepcji finansowania wybitnych uczonych oraz transparentności działania, Fundacja w ciągu kolejnych lat swego istnienia wyznaczyła nowe standardy i mogła stać się wzorcem dla powstających później budżetowych agencji finansujących badania naukowe.

Długo można wymieniać przemyślenia i zasady Profesora, które sprawiły, że Fundacja stała się tym czym jest. Kilka pierwszych, które od razu przychodzą mi do głowy: to nie instytucje tworzą naukę, lecz ludzie. Niestety, nagminne łamanie w naszym kraju tej zasady doprowadziło do powstania wielu nowych laboratoriów, centrów, parków naukowych bez współudziału wybitnych uczonych.

Fundacja musi być otwarta na świat, bo nauka nie ma narodowości, jest globalna. Programy Fundacji, dzięki prof. Grabskiemu, stały się otwarte dla wybitnych uczonych, którzy chcieli pracować naukowo w Polsce, niezależnie od ich narodowości.

Przyszłość nauki w Polsce zależy od młodego pokolenia badaczy, zatem wspieranie karier jego przedstawicieli musi stanowić najważniejszy obszar działalności FNP. Jednocześnie prof. Grabski podkreślał, że w rozwoju młodych talentów ogromna rolę odgrywa starsze pokolenie „mistrzów”, które powinno wspierać, ale nie ograniczać: główną powinnością profesora jest przygotowanie następców, którzy już samodzielnie będą pracowali dalej.

Z dużą satysfakcją obserwuję, że zasady, które propagował prof. Grabski obowiązują w większości najważniejszych, szanowanych na świecie fundacji działających w obszarze nauki, takich jak np. Wellcome Trust czy Howard Hughes Medical Institute. Dzięki intuicji i mądrości Pana Profesora Fundacja wielokrotnie, mówiąc jego słowami, „odkrywała koło” czyli wprowadzała rozwiązania pionierskie w Polsce, a z powodzeniem funkcjonujące w krajach z ugruntowanymi tradycjami efektywnego pozabudżetowego wspierania nauki.
Jak podsumował Przewodniczący Rady Fundacji w latach 2012-16, prof. Andrzej Jerzmanowski, mówiąc o tym, czego dokonał prof. Grabski jako prezes FNP: Jego postrzeganie uniwersalnej istoty tego, czym jest nauka, głębokie przekonanie o jej fundamentalnej funkcji cywilizacyjnej i kulturowej w społeczeństwie, pryncypialność w kwestiach etycznych oraz konsekwencja i niespożyta energia w działaniu – wszystko to sprawiło, że Fundacja zyskała ogromny prestiż, szacunek i zaufanie, zarówno w polskim, jak i w międzynarodowym środowisku naukowym.
Na koniec chciałbym poinformować, że Fundacja na rzecz Nauki Polskiej ustanowiła nowy program, w którym będzie wyróżniać osoby działające na rzecz rozumienia nauki w społeczeństwie. Wyróżnienie to nosi imię prof. Macieja Władysława Grabskiego.

W 2016 r. Fundacja na rzecz Nauki Polskiej ustanowiła wyróżnienie im. prof. Macieja W. Grabskiego za działania na rzecz rozumienia nauki w społeczeństwie. Może być ono przyznane osobom, które promują i wyjaśniają metody naukowego wnioskowania, prezentują wpływ nauki i uczonych na rozwój cywilizacyjny Polski, przedstawiają w przystępny sposób wyniki prac badawczych, edukują społeczeństwo w zakresie rozróżniania „dobrej” i „złej” nauki, tj. badań opartych na rzetelnej metodzie i racjonalnym wnioskowaniu od badań niespełniających tych kryteriów, a także upowszechniają zweryfikowane badawczo argumenty naukowe w debacie publicznej.

Kandydata lub kandydatów do wyróżnienia mogą zgłaszać: członkowie Rady FNP, członkowie zarządu FNP oraz pracownicy FNP.

LAUREACI WYRÓŻNIENIA im. PROF. MACIEJA W. GRABSKIEGO

  • Ryszard Rakowski – inicjator i współtwórca Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci; w latach 1990 – 2009 roku pełnił funkcję sekretarza Zarządu i dyrektora jego Biura
  • Prof. Łukasz Turski – fizyk, popularyzator nauki, komentator ważnych wydarzeń naukowych; jeden z inicjatorów i aktywnych uczestników Pikniku Naukowego; pomysłodawca i organizator, a obecnie przewodniczący Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik

REGULAMIN WYRÓŻNIENIA